Wypadki są czymś czego każdy się obawia i stara za wszelką cenę uniknąć. Zazwyczaj jeździmy ostrożnie, zachowawczo. Czasami jednak, ludzie przy kasie, postanawiają sprawić sobie drogą zabawkę. Cali szczęśliwi wsiadają, ruszają i już… tyle ich widziano. Nie przechodzą żadnych sensownych kursów prowadzenia sportowego samochodu. Efekty takich amatorów szybkości można zobaczyć w poniższej galerii. Zdjęcia pochodzą z serwisu www.wreckedexotics.com, który specjalizuje się w publikowaniu zdjęć rozbitych samochodów.
Oto 10 przykładów na głupotę i brak fantazji. Podobnym popisał się telewizyjny i radiowy prezenter programów motoryzacyjnych Maciej Zientarski, który na początku 2008 roku prowadził Ferrari w miejscu gdzie wolno jechać 50 km/h, on jechał 200 km/h. Skutek tego szaleństwa był opłakany. Na jednej z muld auto wyleciało w powietrze i uderzyło w słup. Zientarski został poważnie ranny natomiast jego redakcyjny kolega jarek Zabiega zginął na miejscu.
Kobiety z długimi włosami cz.5
Odwieczny dylemat kobiety, ściąć czy zostawić swoje włosy. Długie czy krótkie. W tej galerii przedstawiamy kobiety, które definitywnie postanowiły hodować ...